Strona główna · bloguję · Po weekendzie

Po weekendzie

Ech no i już po weekendzie, a szkoda. Muszę przyznać, że był on naprawdę udany. Co prawda w sobotę czekała nas wyprawa przez pół Polski bo dostaliśmy zaproszenie na wesele szczecin, ale poszło nawet nieźle wyjechaliśmy w miarę wcześnie i praktycznie bez specjalnych przebojów dotarliśmy na miejsce. Przed samym Szczecinem był co prawda malutki korek, ale co tam miałam ze sobą kilka magazynów o wnętrzach i przynajmniej teraz już bardziej niż bardzo dobrze wiem jakie konkretnie naklejki dekoracyjne chcę w kuchni. Takie bambusiki :). Po ślubie było oczywiście wesele, a po weselu poprawiny w efekcie zatem dopiero co dojechaliśmy do domu. Po drodze jeszcze okazało się, że nasz aparat zostawiony pod przednią szybą trochę się przegrzał i póki co nie chce nam wyświetlić zdjęć z weekendu, ale wierzę, że to chwilowe. A nawet jak nie to chyba odzyskiwanie skasowanych plików z aparatu nie jest takie trudne prawda? W sumie może utraconych brzmiałoby tu bardziej na miejscu. Ech plącze mi się już wszystko dzisiaj, trzeba się wyspać i jutro do pracy. No nic... Dobrej nocy!

28.06.2010. 18:39